Kupiłem Zodiaka - 8, a tak właściwie to dwa Zodiaki różniące się mocowaniem (po prostu nie mogłem się oprzeć). Zodiak - 8 to rybie oko dla średniego formatu. Jeden posiada mocowanie dostosowane do Kieva 88, drugi do Pentacona Six oraz innych aparatów z takim bagnetem. Oba dostałem z futerałami i kompletem filtrów. Są w dobrym stanie. Żona podeszła do tego zakupu ze zrozumieniem (cytuję: "Co sobie będziesz żałował - stać cię"), za co jestem jej bardzo wdzięczny. Nie było już wyjścia - odpalam średni format. Na szczęście wyleczyłem już wszystkie kontuzje i mogę dźwigać dość ciężki sprzęt.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 maja 2020
niedziela, 9 września 2018
Praktica DTL 3; nr seryjny: 018950
Praktica DTL 3 to jeden z modeli mechanicznych, produkowany w Dreźnie, przez kombinat Pentacon, w latach 1979-82. Aparat wyposażony jest w pomiar światła TTL ze wskaźnikiem diodowym. Oczywiście mechanizm jest identyczny z wszystkimi wersjami wywodzącymi się od Praktici L. Różnice są wyłącznie "kosmetyczne", czyli raster z klinem i wskaźnik światłomierza oraz okleiny. Oprócz standardowego obiektywu 1,8/50, używam również Flektogona 2,4/35 oraz MIR-a 3,5/20.
czwartek, 21 lipca 2016
Wieczór w Czeskich Budziejowicach
Wieczorny spacer po rynku w Czeskich Budziejowicach. Niestety dzielnego wojaka Szwejka nie spotkałem.
Ratusz
wtorek, 5 kwietnia 2016
Powrót do fotografii analogowej - Nikon F-801S
Z dużym opóźnieniem (ze względu na problemy ze zdrowiem) wróciłem do fotografii analogowej. Na pierwszy ogień poszedł Nikon F-801S z obiektywem Nikkor 1.8/85. Była to ciekawa odmiana po jedenastu latach z lustrzanką cyfrową. Jednopolowy autofocus, brak możliwości podglądu na bieżąco i ograniczona liczba dostępnych klatek zmuszały do większej uwagi i planowania kadru. Efekty wyszły jednak całkiem niezłe, jak na tak długą przerwę w fotografii analogowej. Niestety to tylko skany z negatywu kolorowego. Czas uruchomić ciemnię i naświetlać w czerni i bieli samodzielnie na powiększalniku. Mam tylko nadzieję, że jeszcze pamiętam jak to się robiło.
czwartek, 3 marca 2016
Grecja - Meteory
Wspomnienia z Grecji sprzed dwóch lat. Piękne klasztory wybudowane na skałach. Robią wrażenie. Niestety, udostępnione są tylko niektóre z nich.
niedziela, 21 lutego 2016
Kos
Codzienna rzeczywistość - nie ma czasu na wyprawy fotograficzne w teren, a i pogoda nie rozpieszcza. Ale i w najbliższym otoczeniu można zrobić udane zdjęcia. Na trawniku przed blokiem posadzono krzaki ozdobne, coś w rodzaju dekoracyjnej borówki. Jakiś miesiąc temu, idąc wyrzucić śmieci, zauważyłem na jednym z krzaków kosa. Wyrzuciłem śmieci, wróciłem po aparat i wyszedłem. Kos dalej siedział. Zrobiłem serię zdjęć i przy okazji potwornie zmarzłem (niemiłosiernie wiał lodowaty wiatr). Ale było warto - ujęcia wyszły całkiem niezłe.
czwartek, 16 lipca 2015
Kawka negatywka
Niby zwykła kawka. Z przodu niczym się właściwie nie wyróżnia. Ktoś powie, że to zwykły, pospolity ptak.
środa, 17 czerwca 2015
poniedziałek, 2 lutego 2015
Ciąg dalszy testów Sigmy 150-500
Jak w tytule, dalszy ciąg testowania obiektywu Sigma 150-500. Służy mi on do fotografii przyrodniczej i choć niektórzy dość mocno go krytykują, to ja jestem z niego bardzo zadowolony. Najlepszym dowodem są wykonane przy jego pomocy zdjęcia. Oczywiście ktoś mógłby stwierdzić, że do profesjonalnych obiektywów to mu daleko, ale są one poza zasięgiem większości miłośników fotografii (czytaj dziesięć razy droższe). Poniżej kilka zdjęć wykonanych tym obiektywem.
Na początek wiewiórki. Zdjęcia wykonane w pierwszej połowie listopada.
sobota, 11 października 2014
Sikorki
Kupiłem nowy obiektyw - Sigma 150-500. W celu przetestowania chodziłem pomiędzy ogródkami działkowymi w pobliżu mojego bloku. Na jednej działce rosły niezebrane słoneczniki. Zajęły się nimi sikorki. Można godzinami stać i patrzeć.
niedziela, 7 września 2014
RAW czy JPG?
RAW czy JPG? Odwieczny dylemat, jaki format zapisu wybrać? Są zwolennicy jednej i drugiej opcji. Za JPG-iem przemawia mały rozmiar pliku, co pozwala zmieścić więcej zdjęć na karcie. Niestety zdjęcia te są z założenia pozbawione wielu szczegółów, ponieważ są wstępnie obrobione według algorytmu zaprogramowanego w aparacie oraz są częściowo poddane kompresji. RAW-y z kolei zawierają znacznie więcej informacji, lecz, co oczywiste, zajmują również znacznie więcej miejsca na karcie (a później na dysku). Jak więc wybrać? Ja od dłuższego czasu skłaniam się coraz bardziej ku RAW-om, jako kopię zapasową zapisując JPG-i. W aparacie mam ustawiony zapis RAW-ów na karcie pierwszej i JPG-ów na drugiej - mniejszej. Jest to o tyle wygodne, że po uszkodzeniu jednej z kart zawsze coś mi zostanie. W niektórych przypadkach oczywiście wystarczy JPG, co znacznie upraszcza robienie odbitek, ponieważ nie każdy zakład ma możliwość przetworzyć RAW-y. Jednak w przypadku, gdy zachodzi konieczność dużej ingerencji w zdjęcia, RAW-y okazują się niezastąpione. Oto dwa przykłady jakie są możliwości odzyskiwania informacji z RAW-ów i JPG-ów.

Zdjęcie wyjściowe - widok przez strzelnicę na morze
piątek, 8 sierpnia 2014
Łódka
Wypatrzyłem tą łódkę w Ulanowie. Czasy świetności ma już dawno za sobą, ale jako obiekt do sfotografowania nadaje się świetnie.
czwartek, 26 czerwca 2014
piątek, 16 maja 2014
wtorek, 4 marca 2014
Rysunki mrozem na szkle
Zimny, lutowy poranek. Lekki przymrozek w nocy, po ciepłym poprzednim dniu, zaowocował zmrożonym nalotem na szybach samochodów. Od rana słychać było pracowite odskrobywanie szyb przez ludzi spieszących do pracy. Ja natomiast postąpiłem nieco inaczej. Uruchomiłem silnik, usiadłem w samochodzie i wyjąłem aparat. Tych kilka minut, podczas których silnik się nagrzewał, pozwoliło mi na wykonanie serii zdjęć (potem gorący nadmuch na szyby, dwa ruchy wycieraczek i można jechać). Trochę trudno było wykonać je w ciasnym wnętrzu, trzymając dość ciężki aparat w rękach, z maksymalnie wyciągniętym miechem. Wybrałem więc zaledwie kilka, a i tak ostrość w niektórych obszarach pozostawia sporo do życzenia. Niemniej jednak efekt jest ciekawy.
poniedziałek, 24 lutego 2014
Ptaki - prawie jak u Hitchkoka - część 2.
Przejeżdżając jedną z uliczek zauważyłem ptaki siedzące na przewodach. Wyglądały ciekawie, jak jedna ze scen w "Ptakach" Hitchkoka, dlatego zrobiłem kilka fotek.
środa, 19 lutego 2014
Ptaki - prawie jak u Hitchkoka - część 1.
Zimowy poranek. Miasto budzi się do życia, a na pozbawionych liści drzewach budzą się ptaki. Co chwilę podrywają się i siadają z powrotem. Przelatują całymi chmarami nad głową. Całe szczęście, że nie atakują ludzi jak u Hitchkoka.
środa, 12 lutego 2014
Kwiczoły
Poszedłem w miejsce, w którym w zeszłym roku fotografowałem gile. Gili nie było. Były za to kwiczoły, które pożywiały się tymi samymi owocami. Fotografowanie przez gałązki krzaków nie daje rewelacyjnych efektów, ale nie wyszło też źle.
poniedziałek, 27 stycznia 2014
środa, 22 stycznia 2014
Epoka lodowcowa - część 1.
Marznący deszcz, padający przez całą noc, to zmora wszystkich. Śliskie chodniki, zamarznięte samochody z grubą warstwą lodu na szybach, szklanka na jezdni to tylko niektóre z efektów tych opadów. Oczywiście, jak zwykle, zima zaskoczyła wszystkich w drugiej połowie stycznia. Ale gdy już złość przejdzie, to warto rozejrzeć się wokół siebie. Mróz wyrzeźbił bardzo ciekawe twory na gałązkach, liściach i innych obiektach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















